Myślałam, że właśnie w stronę realizmu dążysz, ale widać każdy może się pomylić.
Udzielając Tobie wskazówek powtarzałam jedynie to, czego mnie uczono - mimo wszystko w szukaniu własnego stylu warto eksperymentować nie tylko ze sprzecznościami - uległość wobec zasad także się przydaje:)
Pozdrawiam:D
Fajnie MeLain, że wróciłaś tu z obszerniejszym komentarzem i wskazówkami. Naprawdę to doceniam. Chciałem napisać, również odnosząc się do tego co wyszczególniła Signum, że często rezygnuję z konsekwentnego trzymania się "odgórnych" wytycznych, bądź realizmu na rzecz tego co podpowiada mi coś z wewnątrz. Odwrócona litera L pociągnięta nad prawym okiem i przez długość nosa jest właśnie takim "złamaniem". Nie mam autorytetu, który tłumaczyłby wszelkie tego typu posunięcia jako zamierzone, dlatego uważam, że powyższe, choć może nie konieczne, to może pomocne w odbiorze... ;D
Rzeczywiście technicznie gorzej od poprzedniej wersji, ale ekspresyjnie, układem - super.
Technika z czasem staje się charakterystyką artysty. Dochodzisz do niej - przynajmniej mam takie wrażenie.
W żadnym razie - zazdroszczę ludziom, którzy potrafią zmajstrować coś przyzwoitego w mniej niż 4 dni. Lawowanie, którego zdaje się użyłeś w tej pracy, jest zabiegiem w miarę szybkim, lecz (moim skromnym zdaniem) niesamowicie trudnym i wymagającym wielu prób (dlatego osobiście palcem go nie ruszam). Twoja "Dziewcza twarz nr 1" podoba mi się bardziej ze względu na łagodne przejścia tonów - może powinieneś iść w tym kierunku.
W tej pracy poszedłeś trochę zbyt agresywnie - zamiast suchego pędzla spróbuj użyć bardziej rozcieńczonego tuszu i walorem powoli buduj głębię - od jaśniutkiej szarości po czerń. Poza tym pewnie znana Ci jest stara zasada (a co stare, bywa niegłupie), że malarstwo kocha plamy i nienawidzi linii. To tyle:) Owocnej pracy życzę i pozdrawiam:)
Dzięki :) Widziałem w Twoich pracach, że preferujesz tusz. Czy to jest Twoja sugestia odnośnie techniki?
Fajne ułożenie cienia, dobre proporcje, ale popracowałabym nad techniką:)
Pozdrawiam:)